Noże, latarki, militaria i inne ostre zabawki

Ganzo 721 – tani nóż automatyczny z Chin

Nóż automatyczny nie cieszy się najlepszą sławą. Lśniące klingi, strzelające złowrogo w ciemnościach wszystkich kin zachodniego świata, stwarzają stereotyp „sprężynowca” jako nieodzownego atrybutu młodocianej bandyterki. W podtrzymywaniu tego wizerunku pomaga również design większości automatów. Czy są to klasyczne, włoskie stiletto, czy staruszek Mikova, czy wreszcie topowe produkty od Benchmade, Microtecha, czy Protecha – zdecydowana większość tych noży bardziej kojarzy się z rzeźbieniem w ludziach, niż z obieraniem jabłek.

Nóż automatyczny Ganzo 721 mocno wyróżnia się na tym tle, sprawiając wrażenie poczciwego kozika, który byłby całkiem stosownym prezentem z okazji Dnia Dziadka. Nie oznacza to jednak, że firma od początku potrafiła ustrzec się przed projektowym cliche, nie jest to bowiem pierwszy automat wypuszczony przez Ganzo. Poprzednik, czyli G707, w stu procentach wpisywał się w model szpikulca do nerek i nie był zbyt udanym nożem. Estetycznie bliski bazarowym „sprężynowcom”, nie grzeszył ani użytkowością, ani płynną mechaniką.

Od czasu tamtego modelu wiele się zmieniło. Zamiast strzelającego sztyletu, służącego budowaniu swojej pozycji na podwórku, dostajemy prosty, klasyczny nóż osobisty. Na pozór znacznie większy, w rzeczywistości niemal identycznych rozmiarów, co 707 (całość mierzy 20 cm, z czego sama głownia ma 8,5 cm). Czytaj dalej…

Czerwiec 26, 2016   Brak komentarzy

DQG Tiny 4th – test niewielkiej latarki

DQG Tiny 4th

DQG Tiny 4th

Czy możliwe jest zrobienie niedużej latarki zasilanej ogniwem 18650? Przekonajcie się o tym czytając test latarki DQG Tiny 4th 🙂

 

 

Czytaj dalej…

Luty 28, 2016   komentarze 2

Fox Breeden Bali by villemo

7-0Jesienią zeszłego roku do mojej jednostki trafił najemnik z Włoch – Fox Breeden Bali, motyl na sterydach, prawdziwy, taktyczny twardziel zaprojektowany przez Jasona Breedena (odpowiedzialnego za jakże charakterystyczny design Spyderco Captain, czy mniej znanego Jason Breeden Rescue).
Nóż zapakowany był w metalowe pudełko, na którym widniało wytłoczone logo firmy. Dodatkowo całość wsunięta została w tekturową obwolutę.
Fox mierzy ok. 22 cm i na pierwszy rzut oka zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Mechanika jest bardzo płynna, a spasowanie większości elementów dokładne. Niestety, efekt zepsuła niewycentrowana głownia, niemalże dotykająca linersów. Czytaj dalej…

Styczeń 17, 2013   komentarze 3

Buck Ergohunter by Tazz

Ostatnio w moje ręce trafił ciekawy nożyk od firmy Buck, model Ergohunter. Nóż otrzymałem do testów z założeniem, że mam go nie zniszczyć. Cóż takie testy z reguły nic o nożu nie mówią, bo nie znając granic wytrzymałoBuck Ergohunter by Tazzścidanego modelu, człowiek w obawie przed zniszczeniem sprzętu nawet się do nich nie zbliża. Poza tym nóż jest dedykowany dla myśliwych, głównie z myślą o oprawianiu zwierząt więc i tutaj nie mogłem nic zdziałać. Postanowiłem więc, że posłuży mi przez najbliższe dwa tygodnie jako EDC zarówno w mieście jak i na działce i zobaczymy czy sprawdzi się w tej roli.

Czytaj dalej…

Listopad 28, 2012   1 komentarz

System ostrzący Taidea T0918C

Dawno, dawno temu w odległej galakty…. Ej to nie tak miało iść, nie tak.

Jakby nie było w zamierzchłych czasach, kiedy odkryłem MagięStali na budo a potem knives.pl kupiłem swój pierwszy porządny folder. Była to emka 21 ze stajni CRKT, najbardziej wówczas polecany nóż na forach. Kosztowała 320PLN, a tak 6 czy 7 lat temu to były duuuże pieniądze zwłaszcza jak na pierwszy poważny nóż. Kupiłem i przyszła, z porażającą jak na moje wyobrażenia ostrością. Goliła! I to jak, w ciągu kilku chwil miałem ogolone przedramię a ile było zabawy w demonstrowaniu ostrości „normalnym” ludziom. Wcześniej golić to goliły jedynie polsilvery i to nie wszystkie i nie zawsze. Ale żeby nóż?! O tym to jedynie się czytało w książkach Maya czy Wernica. Nie muszę pisać, że wpadłem po uszy. Czytaj dalej…

Wrzesień 30, 2012   Brak komentarzy

Motylki Boker vs. Benchmade

W Chinach motyl macha skrzydłami, na Filipinach zaczyna śpiewać swoją pieśń, której melodia rozwija się gdzieś w Stanach Zjednoczonych, by z fałszywą nutą umknąć za Wielki Mur, na początek owadziej drogi. W Polsce ktoś porusza skrzydłami motyla, po czym przypina go igiełką do kawałka płótna utkanego z internetowej sieci.
– Motyla noga, nie będzie łatwo ująć tego w słowa.
Jakiś czas temu na rynku pojawiły się nowe balisongi sygnowane logo Bökera. Nie jest to jednak, oczekiwana od dawna „średnia półka”, wszak cenowo produkt nie plasuje się wcale tak nisko. Design Bökerowych motylków i część użytych materiałów (anodyzowany na niebiesko tytan i czarne g10) od razu nasuwają skojarzenia z cieszącymi się powszechnym uznaniem modelami 32 i 51 od Benchmade. Ta inspiracja (jak można to nazwać przy dużym zapasie dobrej woli) w oczywisty sposób nasuwa pytanie – jak nowe balki wypadają w porównaniu do swoich pierwowzorów? Miałam okazję sprawdzić to osobiście.

Czytaj dalej…

Wrzesień 28, 2012   komentarze 2